Dopłaty do aut elektrycznych. Co zmieni rządowy program „Mój Elektryk”?

Do przeczytania w 2 minutyEV i hybrydy
Elektryfikacja samochodów stała się już faktem, widać ją na naszych ulicach. Samochodów napędzanych energią elektryczną wciąż jednak nie jest zbyt wiele. Do niedawna przeszkodą były ich wysokie ceny. To jednak się zmieni. Już niebawem na rynku pojawią się samochody elektryczne w przystępnych cenach. Wszystko wskazuje na to, że rządowy program „Mój elektryk” nareszcie przyniesie tak długo oczekiwane efekty.
Udostępnij tę wiadomość

Zaczęło się od tego, że w październiku Bank Ochrony Środowiska podpisał umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), stając się operatorem programu „Mój elektryk” dla przedsiębiorstw. Już w połowie października współpraca ta zacznie być realizowana operacyjnie. Oznacza to, że firmy świadczące usługi leasingu i wynajmu długoterminowego, takie jak LeasePlan, będą mogły zaoferować kierowcom atrakcyjne stawki miesięcznego czynszu na pojazdy elektryczne. Na tyle atrakcyjne, że samochody elektryczne nareszcie będą mogły się stać prawdziwymi konkurentami dla tych z konwencjonalnym napędem. 

Ponieważ mówimy w tym przypadku o wynajmie długoterminowym, różnica w wysokości miesięcznych rat z dopłatą lub bez niej jest naprawdę znacząca. To dlatego, że w ramach programu „Mój elektryk” na każdy samochód elektryczny można otrzymać dofinansowanie w wysokości 18 750 zł bez deklaracji przebiegu lub 27 000 zł dla przebiegu 15 000 km i więcej.  Ważne, by jego wartość nie przekraczała 225 000 zł.

Sprawdź tabelę dotacji do leasingu aut elektrycznych

Ktokolwiek chciał elektryka, lecz bał się zapytać o cenę, teraz powinien to zrobić

Przypomnijmy, że rata wynajmu długoterminowego uwzględnia wszystkie koszty, związane z posiadaniem samochodu. Oprócz sfinansowania jego zakupu, również kompensatę utraty wartości pojazdu, jego ubezpieczenie, serwis i auto zastępcze na czas naprawy. Korzystający z usługi kierowca musi jedynie pamiętać o konieczności naładowania swojego auta. 

Przyjrzyjmy się przykładowej ofercie LeasePlan, wyliczonej przy założeniu, że nasz samochód elektryczny będziemy użytkować przez 36 miesięcy z limitem przebiegu 15 000 km/rok, a rata uwzględnia dotację z narodowego programu „Mój elektryk” w wysokości 27 000 zł.

Przy takich parametrach, już za 1250 zł netto miesięcznie możemy poruszać się miejskim Renault Zoe One 110R. Gdyby nie było dopłat, kwota miesięcznej raty musiałaby wzrosnąć aż do 1903 zł netto. 

Kompaktowy Volkswagen ID3 w wersji Pure (48 kWh, 150 KM) kosztuje 1485 zł miesięcznie. Bez dopłat byłoby to 2138 zł. Jeśli w obszarze naszych zainteresowań znajduje się crossover segmentu C, warto zwrócić uwagę na praktyczną i przestronną Kię E-Niro (39,2 kWh, 136 KM). Bardziej awangardową i stylową propozycją z tego samego segmentu jest natomiast Citroen C4 Ev Shine (136 KM) za 1585 zł miesięcznie. Bez dopłat rata za niego poszybowałaby ku wartości 2238 zł.

Szukając przestronnego i prestiżowego auta segmentu D, możemy pokusić się o Teslę Model3 Standard Plus za 2245 zł netto miesięcznie. Bez dopłat jej miesięczny koszt wzrósłby do 2898 zł. Natomiast, jeśli potrzebujemy kompaktowego, osobowego combivana o przestronnym i pojemnym wnętrzu – warto zainteresować się w pełni elektrycznym Renault Kangoo Express Maxi Z.E. za 1765 zł netto miesięcznie, za które bez dopłat należałoby płacić co miesiąc aż 2418 zł netto.

Opublikowano 30 września 2021

Więcej na ten temat kierowcasamochód elektrycznymobliność
30 września 2021
Udostępnij tę wiadomość

Podobne artykuły

EV i hybrydyBOŚ podpisał pierwsze umowy współpracy z firmami leasingowymi w ramach realizacji Programu „Mój elektryk”16 listopada - Do przeczytania w 5 minutyArrowRight
EV i hybrydyBezpieczeństwo samochodów elektrycznych15 listopada - Do przeczytania w 5 minutyArrowRight
EV i hybrydyJaki wpływ na zasięg pojazdów elektrycznych ma temperatura i wiek auta?29 października - Do przeczytania w 5 minutyArrowRight