16 grudnia 2020

To nie przypadek, że co roku w grudniu na drogach dochodzi do największej liczby kolizji i wypadków. Początek zimy wymaga od nas zmiany techniki jazdy. Nawet jeżeli śniegu jest niewiele lub nie ma go wcale. Zebraliśmy dla was pięć najważniejszych rad, które mogą pomóc w uniknięciu nieprzyjemnego rozpoczęcia sezonu zimowego.

 

Bądź czujny

Liczne, instalowane w nowoczesnych samochodach systemy wspomagające potrafią uśpić czujność. Czasami płatek śniegu, trochę błota albo pożółkły jesienny liść wystarczą, by je sparaliżować. Dlatego regularnie dbajmy o czystość wszystkich czujników i kamer. Nie wolno nam zapomnieć, że to my przez cały czas odpowiadamy za bezpieczeństwo. Nie tylko swoje i naszych pasażerów, lecz wszystkich użytkowników drogi. Zamiast polegać na automacie i jeździć na niewidocznych w pochmurny dzień światłach do jazdy dziennej, ręcznie włącz światła mijania. Z uwagą obserwuj drogę. Niedopuszczalnym błędem jest przeglądanie mediów społecznościowych lub list piosenek w telefonie. Posiłki lub makijaż za kierownicą również są wykluczone. Cyfryzacja nie zwolniła nas z obowiązku myślenia i odpowiedzialności na drodze. Do tego trzeba nam koncentracji. Dosłownie każdy moment może okazać się tym jedynym ułamkiem sekundy, w którym będziemy potrzebować wszystkich zdobytych do tej pory umiejętności. Zwłaszcza zimą.

 

Nie daj się zmylić pogodzie

Pochmurne ranki i popołudnia, wcześniej zapadający zmierzch oraz skoki ciśnienia sprawiają, że możesz czuć się sennie. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do łagodnych i bezśnieżnych zim. Być może to jest przyczyną, dla której tak wielu kierowców, pomimo zmiany pór roku, nie zmienia stylu jazdy. Jeżdżenie „jak w lecie” przy temperaturze bliskiej zera i dużej wilgotności powietrza, niesie ze sobą ogromne ryzyko poślizgu. W połączeniu z wysoką prędkością i nonszalancją w letnim stylu, kiedy to opony zapewniają wtedy nieporównywalnie wyższą przyczepność, prowadzi to do tragicznych konsekwencji i zwiększonej liczby wypadków. Zmienność warunków wymaga stałej koncentracji i dostosowania odpowiedniego stylu jazdy.

 

Korzystaj z możliwości systemu ABS

Skutecznie hamuje na każdej nawierzchni. Wiemy to, ale większość z nas tylko teoretycznie. Aby skutecznie zatrzymać się autem wyposażonym w ABS, należy z całej siły wcisnąć i trzymać hamulec. Nie wolno odpuszczać, aż do ustania zagrożenia lub zatrzymania pojazdu. Samochód z ABS zachowuje sterowność nawet podczas omijania przeszkód w trakcie awaryjnego hamowania. Niestety, większość kierowców już po chwili, odruchowo zmniejsza lub nawet całkowicie odpuszcza nacisk na pedał hamulca. Konsekwencje są oczywiste. Dlatego warto to sobie przećwiczyć na pustym placu, lub jeszcze lepiej - w ośrodku doskonalenia techniki jazdy, pod okiem doświadczonego instruktora. Kosztuje to niewiele, a może pomóc uratować mienie, czasami zdrowie, a nawet życie. Na szczęście, we współczesnych samochodach systemy bezpieczeństwa potrafią same wzmocnić siłę hamowania, a nawet rozpocząć je za kierowcę. Komputer może się jednak pomylić. Właściwa ocena sytuacji na drodze i odpowiednia reakcja nadal są po naszej stronie.

 

Z wyczuciem posługuj się kierownicą

Cokolwiek robisz na śliskiej nawierzchni, rób to z wyczuciem i delikatnie. Jesienią i zimą opony w naszym samochodzie nie mają tak dobrego kontaktu z nawierzchnią, jak w słoneczny letni dzień. Wielu kierowców zdaje się o tym nie pamiętać. Nie chodzi wcale o to by jeździć przesadnie wolno, lecz z rozsądkiem i adekwatnie do możliwości, jakie w danym momencie mają opony naszego samochodu. Oznacza to konieczność unikania gwałtownego hamowania i przyspieszania, zwiększenie odstępu od poprzedzających pojazdów, a przede wszystkim łagodniejsze wykonywanie manewrów. Powinniśmy jeździć płynnie, planując każdą zmianę prędkości i kierunku jazdy. Stale obserwować sytuację na drodze, nie tylko bezpośrednio przed pojazdem, lecz również na horyzoncie i reagować na nią z odpowiednim wyprzedzeniem. Prawda oczywista? Tak, lecz co jeśli o niej zapomnimy?

 

Broń się przed poślizgiem

Co zrobić, gdy koła straciły już przyczepność, nie pomogła interwencja systemów kontroli trakcji oraz stabilizacji toru jazdy? To zależy. Inaczej będziemy reagować w aucie z napędem na przednią, tylną lub na obie osie. Lekarstwem na podsterowność może być ujęcie gazu. Z nadsterownością musimy walczyć, kontrując poślizgi kierownicą. Gdzie i jak się tego nauczyć? Zachęcamy do wizyt w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy. Wystarczy wybrać odpowiedni, „zimowy” program szkolenia. I pamiętajmy - im bardziej śliska nawierzchnia, tym większy powinien być odstęp od poprzedzających pojazdów oraz inna technika jazdy. Tyle może wystarczyć, by w ogóle nie doszło do żadnej podbramkowej sytuacji.

O bezpieczeństwie na drodze należy pamiętać nie tylko zimą. Sprawdź jakie naszym zdaniem dobre nawyki powinien w sobie wyrobić każdy kierowca, aby zapewnić sobie i współpodróżującym bezpieczeństwo i komfort jazdy na drodze. Kliknij tutaj.